W Obidzy nie ma złota

Autor: bronek zobidzy kozieński, Gatunek: Poezja, Dodano: 17 marca 2012, 19:41:36

Gdy byłem mały, szedłem za tymi, którzy nam mieli

zapalić światło, grzebałem dotąd w tej lichej ziemi,

aż mi drewniany kilofek trzasnął.

Kiedy podrosłem, inni szli za mną, teraz i dla nich

dołki kopałem, by mogli wsadzać w tę ziemię marną,

drzewa, z którymi miałem wyrastać.

 

Szkoła –wagary, wagary – wojsko, stały kopalnie

i buldożery, a ja na moście Ślasko-Dąbrowskim

stałem, nie kopiąc w stanie wojennym.

 

Śp. Krzyżyk i data,

500 od dołka + zasypanie,

Śp. Krzyżyk + lata,

plus coś na wieczne odpoczywanie.

 

Dziś pochowali tu kolejnego, a ja się pytam stojąc

nad nimi, czy ktoś wykopie dół ubogiemu

wiedząc, że nie ma złota w tej ziemi.

Komentarze (9)

  • Dobre pytanie.

    • Szel _
    • 17 marca 2012, 21:24:32

    nie boj nic

    scierwo ludzkie nie moze lezec nie zakopane

    • Ir _
    • 17 marca 2012, 21:41:30

    Może złota nie ma, ale jest sól ziemi.
    Jest wiersz !

  • Jest dobry wiersz, Bronkowy wiersz.Pozdrawiam:)

  • no właśnie, wiersz Bronkowy. ok, ale ile można?

  • złota nie ma - ale ciszy też - a przydała by się w tym tekście - najlepiej jakby w ogóle go ni ebyło.

  • Ukłonik dla wszystkich,
    Magda, mam i inne, ale odpowiem też Grześkowi, właśnie przez te gorsze wychodzą mi całkiem dobre, tak też będzie następnym razem.

  • po "marną" niepotrzebny przecinek

    Most Śląsko-Dąbrowski - całość znaczeniowa, daj "Most" też wielką

    po "ubogiemu" - przecinek

    Dla mnie - udany wiersz.

  • Wiersz przemawia do mnie prawdą życiową. Pozdrawiam:)


Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się