Świeżo malowane

Autor: bronek zobidzy kozieński, Gatunek: Poezja, Dodano: 02 grudnia 2013, 19:57:13

Kiedyś przyszli i posadzili we mnie drzewa.
Szanuj zieleń, bardzo długo pozostało gdzieś w pamięci.
Szanowałem, lecz nie miałem  jej za bardzo czym podlewać,
więc te drzewa usychały, aby w końcu umrzeć we mnie.

Byłem słaby, chorowałem i płakałem.
Powrócili, aby niebo namalować w mojej głowie.
Co mi z niego.

Skoro znowu pozostanie przed oczami,
że ten obraz, już na zawsze
będzie świeżo malowany.

Komentarze (2)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się