Fijasowym dzieciom

Autor: bronek zobidzy kozieński, Gatunek: Poezja, Dodano: 19 stycznia 2014, 13:42:31

Echo głodnej wilczej sfory z Bereśnika
truchłem słało starty burzą las pod skalskim,
więdło w próchnie drzew, odmienne niż muzyka
od zagrody z pełną miską psom bezpańskim.

Jaśniał w mroku szczap spróchniały, tamtym dzieciom
w takt kołyski migotaniem strasząc cienie,
dziś zwierciadłem jest dla wilczych ślepi, świecąc,
one wszystkie poszły z dymem w zapomnienie.

Kto wykurzył dobre świerszcze zza komina,
w czarny becik zamknął roześmiane oczy,
czy to tylko czas był nie ten, zła godzina,
czy głos sowy znad dzwonkówki, zły, proroczy.

Pójdź! Złowróżbne zaproszenie od Herślowej
słał pierzasty zwiastun śmierci nad Przysłopy.
Na dymiących zgliszczach chaty Fijasowej
siedział kruk, i czarnym skrzydłem zgarniał popiół.

Komentarze (14)

  • dotknął do żywego.

  • coś się stało i nie mogę teraz wcisnąć okienka, wrócę.

  • Nie szkodzi Anka, chciałem tylko dać znak, że jeszcze trwam

  • mam! musisz trwać!

    • . .
    • 19 stycznia 2014, 14:07:43

    bardzo!

  • Extra.

  • Bronkowe! Bardzo!

  • Tak pisz! - tak pisz, bo masz do tego OGIEŃ!
    Ukłon Bronku!

  • Dzięki Bożena, taki ogień był we mnie cztery lata temu, ale walka o niego jeszcze trwa, Uściski

    • . .
    • 19 stycznia 2014, 17:07:05

    Z uznaniem dla wiersza, dla Autora.

  • Kłaniam się

  • Podtrzymuj ten ogień, rozniecaj. Wiesz tak wiele o tych okolicach a ja...poznaję czytając :)

  • bardzo dobrze, Bronku.
    dajesz to, to co w tobie lubię najbardziej.
    dzięki, serdeczności,
    :)

  • brawo
    Bronek

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się